Witajcie czwartkowo i popołudniowo.
Mój nos, nieco jeszcze zapchany po ostatnim przeziębieniu wyczuł jakby powiew wiosny... A może tak bardzo chciałabym już wiosenkę, że sobie to wmówiłam❓ Możliwe. Bardzo możliwe.
Faktem jest jednak, że do końca "Tylko żywi mogą umrzeć" D. B. Foryś zostało mi ok 80 stron. I nie ukrywam jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Mam za sobą dawkę przeróżnych emocji, działo się, że hej. W pewnym momencie nawet nie mogłam uwierzyć w to co czytam.
Jeśli lubicie nietuzinkowe postaci to tutaj Wam ich nie zabraknie. Jedną z nich jest ojciec Gabriel. Nie pogniewałabym się, gdyby w mojej parafii był taki duszpasterz.
Mój nos, nieco jeszcze zapchany po ostatnim przeziębieniu wyczuł jakby powiew wiosny... A może tak bardzo chciałabym już wiosenkę, że sobie to wmówiłam❓ Możliwe. Bardzo możliwe.
Faktem jest jednak, że do końca "Tylko żywi mogą umrzeć" D. B. Foryś zostało mi ok 80 stron. I nie ukrywam jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Mam za sobą dawkę przeróżnych emocji, działo się, że hej. W pewnym momencie nawet nie mogłam uwierzyć w to co czytam.
Jeśli lubicie nietuzinkowe postaci to tutaj Wam ich nie zabraknie. Jedną z nich jest ojciec Gabriel. Nie pogniewałabym się, gdyby w mojej parafii był taki duszpasterz.

Komentarze
Prześlij komentarz